Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 22 stycznia 2013

150 rocznica wybuchu Powstania Styczniowego



W dniu 13 stycznia 2013 r. na spotkaniu Członków Krakowskiego Oddziału Związku Szlachty Polskiej, wróciliśmy pamięcią do największego zrywu niepodległościowego
w historii Polski, do Powstania Styczniowego. Ten XIX wieczny ruch powstańczy miał miejsce w Królestwie Polskim, dokładnie 150 lat temu tj. 22 stycznia 1863 roku. Jednak w obecnych czasach został zapomniany.
Powstańcy, których nie przestraszyła nawet tęga zima i ostre mrozy, zasługują na wieczną Pamięć. Polacy nie bali się carskiej 100 tysięcznej armii (później nawet 400 tys.) zaopatrzonej w nowoczesną broń. Do walki stanęli z bronią myśliwską i kosami. Powstańcze oddziały wspierała ludność Galicji szczególnie z Krakowa. Chwała dla dzielnych studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego i studentów z innych krakowskich uczelni. Chwała dla dyktatora powstania Romualda Traugutta, Francesco Nullo i innych przywódców. Jednak najbardziej znanym powstańcem do dziś pozostał św. Brat Albert - Adam Chmielowski, który w Krakowie pozostał na zawsze.
Upadek powstania przyniósł carskie represje: rozstrzeliwanie uczestników, odbieranie i rabowanie majątków, zsyłki na Syberię. Po stłumionym powstaniu, miejscem gdzie Polacy mogli uczyć się po polsku pozostała tylko Galicja.
Generał Romuald Traugutt gorący patriota, symbol walki o niepodległość Polski, niezwykły człowiek, w nocy z 10 na 11 kwietnia 1864 roku został osadzony na Pawiaku i torturowany przez carskie władze. Następnie w 19 lipca 1864 roku skazany na śmierć. Egzekucja odbyła się 5 sierpnia 1864 w obecności wielkiej rzeszy ludzi, którzy śpiewali ”Święty Boże…”.